O nas

Zdjęcie tytułowe zostało wykonane przez Karol Sękowski

Kim jesteśmy?

Szczęśliwym Małżeństwem od kwietnia 2021 roku. Bardzo cenny dla nas św. Jan Paweł II powiedział, że „Miłość zmierza do jedności głęboko osobowej, która nie tylko łączy w jedno ciało, ale prowadzi do tego, by było tylko jedno serce i jedna dusza“. A więc my do tego dążymy i jesteśmy ciągle w drodze.

Bardzo bliska naszej relacji jest piosenka, którą wykorzystaliśmy do naszego pierwszego tańca na naszym ślubie. Lubimy do niej wracać 🙂 Oto ona:

Piotr Rubik – Most Dwojga Serc

Zatem jesteśmy podróżnikami 😊Uwielbiamy podróże, zarówno długie, jak i te weekendowe. A najbardziej te naszym kamperem, kiedy możemy poczuć wolność. Tylko my, nasz dom na kółkach i natura…i to codziennie inna😊 Jesteśmy również świetnym dopełnieniem siebie nawzajem. Różnimy się ogromnie, ale może o to właśnie w małżeństwie chodzi 😜

I nasza piosenka:

Dom o Zielonych Progach – Łemata

W naszej relacji możemy od siebie nawzajem się uczyć, czerpać oraz chłonąć. Czasem bierzemy od siebie dobre rzeczy, ale niestety czasem i też złe. Raz się na siebie złościmy, a za chwilę śmiejemy się razem do rozpuku. Ale ostatecznie mocno wierzę, że poruszamy się w dobrym kierunku.. ku Górze!

I oczywiście tu też jest piosenka:

Grubson – Na szczycie


Kim jestem ja, Kinga ?

Jestem bardzo wrażliwą kobietą, która często ma głowę w chmurach. 😊Uwielbiam marzyć, dążyć do pięknych idei i pomagać innym. Bardzo lubię mówić, rozmawiać, opowiadać…zresztą przekonacie się sami 😊 W moim życiu bardzo ważną rolę odgrywa muzyka.  Natomiast nie mam ulubionego rodzaju muzyki, którego słucham. U mnie wszystko zależy od nastroju, a także przeżywanych emocji. Czasem są to pozytywne wibracje płynące z muzyki reggae, innym razem ciężki rock, poezja śpiewana lub jazz. A muszę się i przyznać, że czasem dla tak zwanego „odmóżdżenia” puszczam disco polo. Ale to taka tajemnica 😊
Na blogu będzie dużo muzyki. Moim zdaniem to, czego słuchamy dużo mówi o człowieku, o tym co się dzieje w jego wnętrzu..

Obecnie nie pracuję zawodowo, jak to mój Mąż się śmieje – jestem „home office manager”. No i niedawno zostałam blogerką 😊

Moim największym podróżniczym marzeniem jest pojechanie do Afryki, poznanie kultury tych ludzi, ich duchowości oraz uczestniczenie tam w Mszy Świętej, która ponoć jest pełna entuzjazmu oraz przeniknięta emocjonalnością.

Kim jest Sebastian ?

Sebastian jest odpowiedzialnym i mądrym mężczyzną. W wielu sytuacjach, kiedy trzeba zdrowego rozsądku, by ocenić daną sytuację, potrafi wyłączyć emocje i to zrobić. Jest też bardzo konkretnym człowiekiem, kiedy na czymś mu zależy, to po prostu zaczyna działać i też jasno to wyraża. To właśnie spodobało mi się w nim najbardziej, kiedy się poznaliśmy. Bywa też uparty, ale no wiadomo musi mieć jakieś wady hihi 😉

Sebastian pracuje  jako programista, ale absolutnie nie należy do mężczyzn pasujących do rozpowszechnionego stereotypu osób wykonujących ten zawód. Jest bardzo otwarty, uwielbia spotkania z innymi ludźmi i uśmiech prawie nigdy bez ważnych powodów nie schodzi mu z twarzy.


Poza tym uwielbia sport, kiedyś bardzo dużo ćwiczył, teraz niestety czasu na takie aktywności jest dużo mniej. Natomiast kocha chodzić po górach oraz śpiewać i przy każdej sposobności stara się robić jedno i drugie. Cechuje go też duże poczucie humoru, które ludzie uwielbiają. Marzy mu się przejechanie amerykańską ciężarówką po amerykańskich drogach. Póki co ogląda opublikowane filmiki na youtube 😊

A naszym wspólnym marzeniem jest zdobycie razem jakiegoś 5 tysięcznika, ponieważ oboje uwielbiamy chodzić po górach. W sumie można powiedzieć, że ten temat w jakiś sposób nas połączył, ponieważ nasze pierwsze rozmowy kręciły się wokół niego. Każde z nas weszło w związek z dojrzałą miłością do gór, dlatego też w naszym związku, jak i teraz w naszym wspólnym życiu, co jakiś czas wybieramy się w góry.

A tutaj taka piosenka:

Lady Pank – Wspinaczka

Oczywiście mamy też inne wspólne marzenia, ale je zostawimy dla siebie 😊

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑